|
Wczoraj bylismy obadac jak nam winogrona rosna... niedlugo zbiory, mniam mniam dobre
Banany tez mistrz, inne niz te co w Polsce mamy, o polowe krotsze.. Noc wczesniej padal deszcz, blotko sie ostro do podeszw kleilo ![]() Tak to mniej wiecej tam wyglada, nie wazne co sie uprawia zawsze takie rowy dookola zeby bylo latwo podlewac. ![]() W liscie bananowca zawija sie ryz z bananem i gotuje,, pycha :) ciocia juz to montuje w kuchni. ![]() A to zeby nie bylo ze mnie tam nie ma :p ![]() I jeszcze kilkapstrykow z przydomowego targu o ktory zachaczylismy w drodze do domu, ciezko sie foty robi bo wszyscy sie na mnie gapia :/ zadnego drugiego bialego w okolicy... ![]() ![]() Te ryby to zywe tam lezaly :( zwierzetami to tam sie raczej nie przejmuja, takiego psa tam widzialam ze nawet nie mialam serca mu zdjecia robic,, bez kawalka siersci, pchly go zrzeraly, strup na strupie :/ ![]() Name: Comments: 23.03.2008 :: 13:18 :: 80.41.207.210 22.03.2008 :: 19:26 :: 217.97.160.6 22.03.2008 :: 01:09 :: 81.219.42.98 19.03.2008 :: 15:22 :: 193.193.181.43 10.03.2008 :: 18:18 :: 83.4.96.194 10.03.2008 :: 03:32 :: 61.7.189.28 09.03.2008 :: 22:26 :: 83.4.98.102 09.03.2008 :: 12:10 :: 87.105.123.127 |